Wprowadzone przez Agnieszka Anna Wolska

Chiny bez planu cz. 2.

Dwa pierwsze tygodnie podróży przez Chiny pozwoliły oswoić kulturowe i obyczajowe przepaści, ale było to wciąż za mało, by kraj ten polubić. Podróż przez południowe i centralne prowincje kraju środka, okazała się być lekcją pokory, akceptacji, czasem walką o przetrwanie. Bywało i tragicznie i śmiesznie, ale nie nudno. Chińczycy stale zaskakiwali, głównie negatywnie, dzięki czemu nawet najmniejsze gesty i przejawy gościnności wprawiały nas w zachwyt i osłupienie. Nauczyłam się Chińczyków tolerować, […]

Chiny bez planu

Podróże bez planu to najciekawsza igraszka z losem i forma odkrywania świata, która w moim przypadku zawsze znajdywała prawdziwy „happy end”. Tak też było rok temu i półtora, po rozpoczęciu mojej podróży, kiedy skończywszy medytację w Malezji obliczyłam, że do rozpoczęcia nauczycielskiego szkolenia w Indiach pozostało mi pięć tygodni, na które nie tylko nie miałam planu, ale też i pomysłu. I właśnie wtedy odezwała się do mnie moja zaprzyjaźniona Brazylijka Golgie, która przemierzała, podobnie jak ja, świat w pojedynkę, […]

Joga – wierna przyjaciółka

Przez ostatnie dwa lata spełniałam marzenie o podróży dookoła świata. Teraz mam szanse spełnić marzenie o byciu nauczycielem jogi i dzieleniu się wiedzą i doświadczeniem zebranym w ostatnich latach mojej praktyki. W Polsce zaczęłam od szkoły Iyengara, w Australii rozkochałam się w vinyasa flow, w USA poznałam hot yoga, Tajlandia rzuciła mi wyzwanie power yoga, w Malezji podczas Vipassany zrozumiałam moc medytacji, a w Indiach odkryłam pranayamę, ayurvedę i sięgnęłam do głębokich […]

W hidżabie i z zaskoczeniem

Pomysł mojej podróży w pojedynkę do Iranu wzbudził u wielu zdziwienie. Niektórych dziwi nawet teraz, mimo że przez ostatnie dwa lata włóczyłam się po świecie głównie jako „solo traveler”. Aura paranoi, która otacza ten kraj, udzieliła się trochę i mnie… Jechałam z biletem w jedną stronę, z otwartą furtką powrotu na wypadek, gdyby wszystkie przesądy okazały się prawdziwe lub omijające mnie dotychczas złe duchy dopadły mnie właśnie w Iranie. Iran, […]

Wakacje w kraju kangurów

Na zadawane mi przez lata pytanie dlaczego nie wybierzesz się do Australii? odpowiadałam, że to kierunek na emeryturę i przez 20 lat skutecznie się tej koncepcji trzymałam. I niewiele brakowało, bym i podczas mojej podróży dookoła świata pominęła tę gigantyczną wyspę. Że jednak tym razem Australia była po drodze i w zasięgu połączeń tanich linii lotniczych, uznałam ją za dobry przystanek. I oto w styczniu 2016 r. wylądowałam na lotnisku w Sydney z krótkim i lakonicznym planem przejechania tylko odcinka wybrzeża z Sydney […]

Brudna mekka backpackerów w Kho Phi Phi

Indochiny nie były w planie mojej podróży, ale zbieg okoliczności oraz tęsknota za Południowo-Wschodnią Azją, jej zapachami i smakami, z którymi mało który region może się mierzyć, przygnała mnie w znane, dawno temu doświadczane zakątki Tajlandii, Wietnamu i Malezji. Lądowanie na Phutek było twarde. Zderzenie z masową turystyką, dudniąca muzyką nocnych klubów, tandetnymi pamiątkami „made in china” i linia horyzontu – dachy gigantycznych hoteli – są dla mnie bolesne. […]

Adwokat na kanapie

Od pół roku jestem w podróży, więc rzec można, że żyję wędrówką i po cygańsku, i nie ma w tym przesady, bo nie śpię w hotelach, mało jadam w knajpach i niewiele mam wspólnego ze stereotypem turystki. To, co nadało mojej tułaczce szczególny charakter, to internetowy portal „couchsurfing”, który otworzył mi okno na świat jeszcze szerzej niż przewodniki, książki czy „wujek google”. Couchsurfing, czyli dosłownie surfowanie po kanapach, pozwala znaleźć bezpłatny nocleg niemal w każdym zakątku […]

Boskie Buenos

Buenos naprawdę jest boskie. Ta eklektyczna metropolia ukształtowana przez fale dawnych imigrantów to prawdziwie wybuchowa mieszanka wielkomiejskości, sztuki, bohemy, kultury i pędu ale zdająca się zawsze rozbrzmiewać muzyką i żyć kawiarnianym życiem. Szachownica ulic rodem z planu Nowego Jorku, szyk i przepych kamienic niczym z Paryża, szerokie aleje pełne platanów we włoskim stylu, zielone parki i place, szemrzące fontanny, wysprejowane San Telmo żyjące inną epoką, […]

Bhutan – ukryta kraina szczęśliwości

Górskie krainy mają szczególny charakter – niedostępność, separacja, mała atrakcyjność osiedleńcza pozwalają im zachowywać historyczną autentyczność, pielęgnować tradycje i opierać się globalizacji. Taki jest Bhutan. Od lat był w sferze moich marzeń, rok temu stał się rzeczywistością. Lotnisko w Paro, zbudowane 47 lat temu, to jeden prosty betonowy pas wyrwany górzystej powierzchni Himalajów. Uważane jest za jedno z najniebezpieczniejszych na świecie i wymaga szczególnych umiejętności pilotażu. […]